Z racji tego że zrobiło się chłodniej byłam zmuszona założyć pełne szpilki... przyznam że jak podczas cudownie gorącego majowego weekendu wskoczyłam w letnie buty to teraz ciężko mi wrócić do tych bardziej zabudowanych. Do zakładania rajstop też nie jestem przekonana więc wybrałam kabaretki do tego czarna spódnica z długim zamkiem z tyłu (czego niestety nie uwieczniłam na zdjęciach). Żeby nie było tak mrocznie zdecydowałam się na jasną górę. Na wierzch mój niezniszczalny płaszcz.
koszulka, sweterek, płaszcz - h&m
buty - Dorothy Perkins
torebka - Zara
Ślicznie,uwielbiam takie klasyczne zestawy :)
OdpowiedzUsuń